Dzisiaj Franiu miał gościa 
Były lody i babki z piasku, kwiatki i wspólne fikanie koziołków













A w Sopocie pięknie, wiosna na całego !




A my skąpani w słońcu na plaży w Brzeźnie. Quady, terenówki, balony…










Dziś siedząc uziemiony w domu postanowiłem przywitać wiosnę w naszym ogrodzie. Pogoda była sprzyjająca, w wiekszości czasu słoneczna. Zabrałem sie za porzadki. Co mogłem , to wysprzątałem. Co mogłem to posiałem. Posadziłem też dzis dwa drzewa, jedno moje, a drugie Madzi, choć jej to raczej krzak 
Każdy podobno powienien posadzić kiedys przynajmniej jedno drzewo, ja posadziłem graba 
Nad wszystkimi pracami czuwał kot sąsiadów.
To był udany dzień.



Potrafi zrobić groźną minę

Franio juz ma okulary na lato, a Ty ?

Przedwczoraj google odpaliło StreetView w Trójmieście.
No i potwierdziły sie słowa Magdy, ze ich widziała pod naszym domem w zeszłym roku



Franio dzisiaj był na randce.
Było wzajemne podbieranie sobie ciasteczek 



Z Sopotu samochodem wracała mama
Na życzenie – uśmiechnięty Franek
