Kampania, dzień 2. Amalfi.

Aby dostać się do Amalfi, musieliśmy po śniadaniu podjechać hotelowym busikiem na wybrzeże Piazza della Concordia w Salerno (12km), z którego odpływały promy wycieczkowe. Bilety na prom można bez problemu zakupić na miejscu bez rezerwacji, koszt to 8E od dorosłego i 6E od dziecka. Czas trwania podróży około 35 minut. Prom płynie bezpośrednio z Salerno do Amalfi, posiada dwie kondygnacje, jedna na zewnątrz promu, skąd można podziwiać widoki, a druga pod pokładem, gdzie dla odmiany nie wieje. Tym samym promem można popłynąć do Positano, które jest mniej więcej dwa razy dalej (Salerno – Positano około 70min, 12E)

Po dopłynięciu do portu docelowego udaliśmy się bez planu w gąszcz uliczek kierując się generalnie „pod górę”. Miasteczko jest typowo turystyczne, wypełnione straganami z pamiątkami oraz ze wszędobylskimi gadżetami związanymi z cytrynami. Od mydełek, po nalewki -wszędzie cytryny, na ręcznikach, koszulkach, kapeluszach.

Kiedy dotarliśmy do samej góry wróciliśmy do nabrzeża i udaliśmy się na południe wzdłuż wybrzeża. Amalfi to piękne miasteczko, które zachwyciło nas urokliwą architektura, tysiącem zakamarków i pięknymi widokami na zatokę.

Nie umiem opisać tego miejsca tak, aby Was zachęcić, nie nadaje się na autora przewodnika turystycznego, ale wrzucam sporo zdjęć, one z pewnością dadzą Wam pogląd jak piękne jest to miasteczko. Polecamy każdemu, kto jest w okolicy.

Port w Salerno o poranku

Dopływamy do Amalfi

Jeden z wielu wodopojów, przydawały się.

Ponownie port w Salerno przy Piazza della Concordia

Włosi są bardzo przyjaznym narodem i bardzo lubią dzieci.