Jakiś czas temu przeprosiłem się z aparatem fotograficznym. Wyszło dosyć spontanicznie, bo niechcący ktoś mi o tym zapomnianym hobby przypomniał. I w sumie nie wiem dlaczego porzuciłem to interesujące hobby. Zmieniłem ostatnio po raz kolejny nieco podejście do sprzętu jakiego zacząłem używać – postawiłem przede wszystkim na mobilność – znowu, bo już kiedyś przesiadałem się z z dużej lustrzanki na mały aparat bezlusterkowy Fuji X100.

Oprócz robienia zdjęć bardzo polubiłem zabawę z ruchomym obrazem, czyli filmem. Postanowiłem, że zagłębie się w temat odrobinę i podciągnę nieco swój filmowy warsztat.

W ubiegły weekend nadarzyła się okazja, aby zmierzyć się z tematem filmowania z innej strony niż przy użyciu kamery sportowej gopro, której używam podczas wycieczek rowerowych. Zabrałem wiec cały sprzęt do plecaka i pojechałem na trasę Castle Triathlon w Malborku aby przy okazji kibicowania zebrać nieco materiału nagranego Sony.

Wyszło całkiem dobrze jak na pierwszy raz. Tzn ja jestem zadowolony, ale jest kilka rzeczy do poprawy i nad którymi musze popracować podczas filmowania.

Efekt możecie zobaczyć na poniższym filmie. Montaż zrobiony „na szybko”, można kilka rzeczy poprawić, ale skoro film już ujrzał światło dzienne, nie bede nic zmieniał. Może za jakiś czas wrócę do tego materiału i zrobie coś od nowa.

Sony a6000, Sigma 30mm, Feyiu a1000, Gopro 7 black, Mavic Mini