Po filmie na temat robienia kawy przyszedł czas na kolejne wyzwanie – las.

Wybrałem się na plener do naszego TPK (Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego) bo wydawało mi się to dosyć ciekawe i odpowiednie do tego celu miejsce. Plan i założenia miałem zupełnie inne na ten filmik, ale wyszło jak wyszło. Jest znów kilka błędów – od pory po zbyt niską ekspozycję, chciałem uzyskać nieco mroczny klimat, ale chyba przesadziłem.

Tym razem część ujęć była robiona z gimbala, niby powinno być łatwiej, ale nie jest. Muszę poćwiczyć.