Kiedy zbierałem się na trening biegowy do lasu od niechcenia wrzuciłem do plecaka aparat do zdjęć IR. Jego niewielkie gabaryty i waga zachęca do tego, aby zabierać go wszędzie gdzie się da. Co ciekawego może byc do fotografowania w lesie, można by się zastanowić – ano oprócz drzew niewiele 😉

Miałem też okazję porozmawiać z hodowcą miodu, który jak usłyszał moje nazwisko zaczął namawiać mnie na hodowlę pszczół 😉 W sumie fajny temat na reportaż foto/video.